Kategorie
Aktualności Druk 3D

Tevo Tarantula PRO – Kolejna próba detronizacji

Tevo Tarantula PRO - Kolejna próba detronizacji

Usunięcie z tronu budżetowych urządzeń królowej Anet A8, było kwestią czasu, na tron wstąpił Ender 3, wydaje się jednak, że stoimy przed kolejną zmianą. 

Producenta obecnej kandydatki do tronu raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, to TEVO. Producent kultowych drukarek będących klasą średnią wśród domowych drukarek 3D. Od samego początku dało się w ich produktach zauważyć inne podejście do jakości wykonania, pakowania i użytych elementów. To z czym mamy do czynienia obecnie na rynku, jest z pewnością efektem mniej lub bardziej udolnych prób doścignięcia wzoru jakości, który wyznaczało TEVO. 

Tarantula, Tornado, Black Widow, kto nie słyszał o tych modelach? Niestety ich ceny znacznie odbiegały od cen A6, A8 czy Endera 3. Najwyraźniej jednak coś się musiało zmienić w polityce firmy bo oto ukazała się Tarantula PRO, w cenie, która u niejednego użytkownika drukarki 3D uruchomi proces zmiany sprzętu, nawet jeśli ten ma na stole Endera 3.

Tevo Tarantula PRO konstrukcją ramy nie różni się zasadniczo od Endera 3, czy Alfawise U30. Co więc powoduje, że podejrzewamy tutaj próbę dokonania zmiany na tronie? Odpowiedź brzmi: Armatura. Tevo do sprawdzonej już konstrukcji mechanicznej dodało jeszcze bardziej sprawdzone elementy elektroniki. Na pokładzie znajdziemy tutaj MKS GEN-L Czyli płytę będąca najchętniej montowaną na miejsce oryginalnej w Ender-3, pozwalającą na bardzo dużą swobodę w modyfikacjach i uruchamianie całej gamy dodatkowych funkcji, czego na oryginalnej płycie Endera z powodu ograniczonej pojemności robić się nie da. Samo umiejscowienie płyty w półotwartej obudowie wydaje się być rozwiązaniem bardziej przemyślanym niż to z E3. Lepsze jest również rozwiązanie podłączenia przewodów realizowane poprzez złącza przemysłowe. Podłączenie dodatkowego osprzętu jak laser czy czujnik ABL nie sprawi tutaj żądnego problemu.

Przemyślano również umiejscowienie LCD oraz jego typ, ( to rozwiązanie znamy już z TEVO Flash ) co prawda jest to nadal 12864, ale w wersji mini ze zintegrowanym czytnikiem kart SD, tu znowu TEVO wyprzedza bezpośrednich konkurentów. W Alfawise U30 złącze SD zostało umieszczone z tyłu drukarki co jest totalną katastrofą, w E3 mamy złącze z przodu, jednak mogłoby się ono znajdować na płycie wyświetlacza. 

Jedynym widocznym minusem tego rozwiązania jest ukryty wewnątrz otworu mikro-przełącznik resetu. Dostęp do niego jest trochę utrudniony i właściwie, aż się prosi o to aby wydrukować mu pasujący przycisk wystający ponad panel czołowy.

Kolejne lepsze rozwiązanie to konstrukcja głowicy, hotend został wyposażony w dwa wentylatory przeznaczone do chłodzenia wydruków po lewej i prawej stronie, co na głowę bije rozwiązanie z Ender-3. Również Alfawise U30 wypada tutaj gorzej, bo choć wyposażona w lepszy wentylator to nadal tylko z jednej strony. Rozwiązanie z TEVO omiata strumieniem powietrza dysze po obu jej stronach. 

Ponadto głowica została przygotowana pod instalację czujnika BL-Touch, którego instalacja sprowadza się tutaj do wkręcenia dwóch śrubek.Dwaj konkurenci nawet o tym nie pomyśleli, ani Creality, ani Gearbest nie przewidują instalacji jakiegokolwiek czujnika ABL w swoich konstrukcjach, do tego U30 ma zamknięty kod co uniemożliwia właściwie modyfikacje. Co prawda ostatnio wysiłkiem Francuskich fanów U30 ( Urządzenie jest bardzo popularne we Francji ) ukazał się Marlin, jednak jest to wczesna funkcjonalna wersja i daleko jej jeszcze do pełni funkcjonalności.

Przechodząc dalej, czyli tropem wyznaczonym przez bowden, dochodzimy jak w każdej drukarce do Extrudera. Próżno tu szukać znanego z obu konkurencyjnych rozwiązań typowego rozwiązania podawania filamentu, Tevo zastosowało tutaj swoje rozwiązanie o nazwie Titan, które charakteryzuje się o wiele większą kulturą pracy niż rozwiązania konkurencji. Podobnie jak na pokładzie Endera-3 brak tutaj czujnika obecności filamentu, który w U30 jest standardem.

Spójrzmy na wydruki. Jak każda konstrukcja ze stajni TEVO również ta produkuje świetne jakościowo wydruki. Oczywistym jest fakt, iż nawet najlepsza drukarka bez właściwych ustawień programu tnącego będzie bezużyteczna.

Na powyższych fotografiach możemy zobaczyć, że oczekiwania wobec tego sprzętu mogą być naprawdę poważne. Nasuwa się pytanie gdzie jest haczyk? Jest ich kilka. Jak we wszystkich dalekowschodnich konstrukcjach zastosowane wyłączniki krańcowe pracują w oparciu o cienkie blaszki, których dokładność jest żadna, ten sam problem występuje u obu konkretów. Mamy tutaj do czynienia z większą niedogodnością, choć niektórzy będą ja poczytywać jako zaletę, bo pozwoli ona w 100% poznać budowę sprzętu. Zestaw przychodzi w zupełnym “proszku” jak za dawnych czasów. TEVO jak zawsze zapewnia nam dobra instrukcje montażu, w necie znajdziecie tez video step by step, trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że ktoś tu chyba o czymś nie wie. Zarówno U30 jak i Ender 3 składa się w kilkadziesiąt minut od wyjęcia z pudełka, w przypadku nowej Tarantuli potrzebne będzie kilka godzin.

Konkludując ten krótki przegląd, TEVO TARANTULA PRO wydaje się być o niebo lepszą konstrukcją od E-3 i U30, wyposażona w bardzo dobra elektronikę oraz extruder i hotend, pozwoli na stosunkowo łatwe uzyskiwanie wysokiej jakości wydruków. Trochę brak tutaj stepsticków 2208, ale prostota dostępu i konfiguracji, oraz wolny slot na rozszerzenie do dwóch extruderów kompensują to z nawiązką.

Drukarka jest dostępna na Chińskim portalu Banggood.com w cenie 219.99 USD co na chwilę tworzenia tego artykułu jest równowartością 865 PLN. To bardzo niska cena za tak dobrze wyposażone urządzenie. To cena porównywalna z Ender 3 Pro, który od zwykłego, różni się grubszą ramą i lepszym zasilaczem. Wersja podstawowa jest tylko 100PLN tańsza

TEVO TARANTULA PRO


ENDER – 3


Ender – 3 PRO


Kliknij Like'a i udostępnij nasz artykuł

Kategorie
Aktualności Druk 3D

Bree z Anet AM8

Bree z Anet AM8

Fascynujący wręcz wydruk wykonany na Anet AM8. Autorem realizacji jest Pan Piotr Moczyński, członek grupy Anet A8 Polska. Wydruk został wykonany z PLA na warstwie 0,16mm. Dlaczego 0,16 zamiast standardowego 0,15mm? Pan Piotr informuje, iż na warstwie 0,16mm udało mu się osiągnąć znacząco lepsze efekty. Program tnący wykorzystany do realizacji to Simplify3D. Modyfikacja Anet A8 Pana Piotra polegała na wymianie ramy na AM8 oraz zainstalowaniu samodzielnie wydrukowanych łożysk ślizgowych. Drukarka posiada oryginalny Firmware.

Tak wysokiej jakości wydruk to efekt rocznej nauki i eksperymentów autora, widać jednak, że nie był to czas stracony. Można śmiało powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych wydruków FDM, z jakim się spotkaliśmy. Fakt, że wydruk został wykonany na budżetowej konstrukcji, utwierdza nas tylko w przekonaniu, że przede wszystkim liczy się wiedza, dopiero potem sprzęt, jakim dysponujemy.

Model STL tel figurki możecie znaleźć pod poniższym adresem:

https://www.myminifactory.com/object/3d-print-bree-87376

Jeżeli zechcecie wykonać modyfikację AM8 wzorowaną na tej, którą wykonał Pan Piotr, będziecie potrzebowali drukowanych łożysk ślizgowych z Thingiverse.

Pany Piotrowi gratulujemy osiągnięcia tak wysokich umiejętności. Dziękujemy za publikacje fotografii oraz informacji dotyczących wydruku.

Oryginalny wpis Pana Piotra znajdziecie pod tym adresem:

https://www.facebook.com/groups/AnetA8Polska/permalink/837346393310241/

Kategorie
Aktualności Elektronika Recenzje

Doogee S80 – smartphone w pancerzu

Doogee S80 - smartphone w pancerzu

Od lat możemy zauważyć tendencje do tworzenia mniejszych i bardziej kompaktowych konstrukcji telekomunikacyjnych. Jeszcze niedawno konstrukcje smartfonów o grubości 10mm wywoływały pozytywne zaskoczenie, dzisiaj 8mm jest już czymś normalnym, jednak dążenie do miniaturyzacji zawsze jest okupione pewnymi kosztami. Zazwyczaj tym kosztem jest pojemność akumulatora bo to właśnie on oraz wyświetlacz zajmują najwięcej miejsca w naszych telefonach. W przypadku urządzeń dla ludzi aktywnych takie pomniejszanie, niestety ma zgubne skutki, trudno bowiem o dobry kompromis pomiędzy rozmiarami a wytrzymałością i czasem działania. Jeżeli przyjmiemy, że chcemy mieć odporną na zniszczenia, wciąż jednak bardzo funkcjonalną jednostkę to wydawać się może, że Doogee S80 jest tym czego szukamy.

Smartphone Chińskiego producenta należy raczej do tych większych urządzeń, które zwykłego użytkownika mogą skuteczni odstraszyć. Wymiary telefonu to 172x82x21mm więc będziemy się czuć mniej więcej tak jak gdyby w naszych rękach spoczywała radiostacja PMR. Jest jednak kilka powodów dla, których warto wziąć ten telefon pod uwagę jeśli pracuje się w terenie, w zawilgoconym lub zakurzonym środowisku, czyli wszędzie tam gdzie typowy smartphone narażony jest na ryzyko natychmiastowego zniszczenia.

doogee-s80-main

Obudowa i wyświetlacz

Pomimo swoich pokaźnych rozmiarów urządzenie wygląda bardziej niż poprawnie. Widać, że producent włożył dużo pracy w proces projektowania obudowy. Porty zewnętrzne zostały ukryte pod zamykanymi zaślepkami, jeśli dodać do tego fakt iż design smartphone’a został poparty kilkoma certyfikatami, czyli IP 68, IP 69 oraz MIL-STD-810G to robi się ciekawie, ale co te certyfikaty oznaczają i jak je czytać? W dużym skrócie certyfikaty IP składają się z dwóch cyfr z czego pierwsza cyfra wskazuje poziom ochrony, który obudowa zapewnia przed dostępem do eksponowanych części (np. złączy elektrycznych, ruchomych części) i wniknięciem stałych ciał obcych. Druga cyfra wskazuje poziom ochrony, który obudowa zapewnia przed wnikaniem wody. Oceny wnikania wody nie kumulują się poza IPX6. Urządzenie zgodne z IPX7, obejmujące zanurzenie w wodzie, nie musi być zgodne z IPX5 lub IPX6, obejmując ekspozycję na strumienie wody. Urządzenie, które spełnia oba testy, jest wskazane przez wymienienie obu testów oddzielonych ukośnikiem, np. IPX5 / IPX7 lub podaniem obu pełnych certyfikatów.

Więcej na ten temat znajdziecie pod tym adresem: https://en.wikipedia.org/wiki/IP_Code

Mając już wiedzę jak odczytywać certyfikaty IP dowiadujemy się iż nasz S80 nie tylko jest całkowicie odporny na kurz, o czym mówi cyfra 6 na pierwszej pozycji, jest również odporny na wodę o czym mówią cyfry 8 i 9 na pozycji drugiej. Przy czym ten drugi certyfikat czyli IP69 to odporność na strumień wody lub pary wodnej o określonym ciśnieniu podany z bardzo małej odległości pod różnymi kontami. Krótko mówiąc powinno się go dać umyć myjką ciśnieniową z odległości 20cm. Imponujące, a na tym nie koniec!

S80 posiada certyfikat wojskowy MIL-STD-810G tutaj wytłumaczenie co on oznacza jest dużo trudniejsze. To seria 24 testów, dlatego odsyłam was do opisu, który znajdziecie tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/MIL-STD-810#History_and_evolution_of_MIL-STD-810

Dla nas najważniejsze z całego długiego wykazu testów jest, iż telefon powinien przetrwać upadek z wysokości ośmiu stóp, czyli ok 2.4m na szorstki beton. Jedynym tego efektem powinny być drobne nieznaczne zarysowania. Do wszystkich imponujących parametrów chroniących naszą elektronikę dodajmy wyświetlacz IPS LCD 18:9 renomowanej firmy LG o wymiarach 5.99” i rozdzielczości FHD + czyli 2160 x 1080 Wszystko zaczyna się składać w genialną całość.

Tu wypadało by parafrazować klasyka „(…)przecież to się może potłuc.” Otóż nie, ponieważ S80 został wyposażony w Corning Gorilla Glass, który ( wiem z doświadczenia z samsungami przy pracach w terenie ) skutecznie zabezpiecza LCD.Do działania LCD nie można mieć zastrzeżeń. Wyświetla bardzo poprawnie jasny obraz, a pojedyncze pixele są praktycznie niezauważalne.Producent zapewnia iż ten wyjątkowo odporny smartphone będzie pracował w zakresie temperatur od -30 do +60 stopni Celsiusza.

Wydajność

Zacznijmy od akumulatora o niespotykanej wręcz pojemności 10080 mAh, która według producenta może zaoferować 1380 godzin czasu czuwania ( ponad 57 dni) i 136 godzin rozmów ( ponad 5 dni ). Biorąc pod uwagę te dane, powinniśmy ładować telefon raz w tygodniu. Test w użyciu wykonany w niemieckim laboratorium wykazał, że telefon należy ładować raz na 7 dni przy typowym sporadycznym prowadzeniu rozmów ( 2-5 rozmowy po kilka minut + internet ) i raz na 5 dni ( przy intensywnym użytkowaniu do kilkunastu, kilku minutowych rozmów dziennie + internet ) W porównaniu z typowym smartfonem, który trzeba ładować raz na dobę, jest to ogromne osiągniecie. Dodatkowo urządzenie zostało wyposażone w system ładowania bezprzewodowego Qi co oznacza, że będziecie mogli korzystać ze wszystkich typów ładowarek bezprzewodowych. Istnieje również możliwość tradycyjnego ładowania za pomocą szybkiej, wydajnej ładowarki o mocy 24W (12V/2A) poprzez złącze USB typu C.


Mediatek helio

Sercem Doogee S80 jest dość potężny układ MediaTek Helio P23, który jest procesorem ośmiordzeniowym SoC wytworzonym w 16-nanometrowym procesie technologicznym FinFET, mogącym pracować z częstotliwością 2 GHz. Telefon jest wyposażony w 6 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci ROM na pokładzie, którą można rozszerzyć do 128 GB za pomocą gniazda karty microSD.

W standardzie użytkownik dostaje do osobistej dyspozycji 51 GB. 

Za grafikę odpowiedzialny jest układ graficzny ARM Mali-G71MP2 całość pracuje pod kontrolą Androida Oreo w wersji 8.1 a co za tym idzie posiada polskojęzyczną obsługę.

Taka konfiguracja jest w stanie zapewnić dość niezawodną wydajność. Otwieranie aplikacji, przeglądanie lub przełączanie między aplikacjami jest płynne. Da się tutaj uruchomić wiele wymagających gier bez doświadczania denerwujących lagów. Oczywiście, jest dużo szybszych telefonów, ale dla zastosowań zawodowych S80 jest bardziej niż wystarczająco szybki.

kpl
game

Kamery

Trudno sobie wyobrazić aby w dzisiejszych czasach telefon nie posiadał wbudowanych kamer na pokładzie, tak kamer, bo jedna to już prehistoria sięgająca roku 2000. Pierwszym na świecie telefonem z kamerą na pokładzie był Sharp J-SH04 dostępny jedynie na Japońskim rynku.

Doogee S80 został wyposażony w dwie kamery. Podwójną Sony IMX363 12MP ze światłem f/1.8 + 5MP, dokładnie tą samą, jaką stosuje się w smartfonach Pixel, Xiaomi, czy Nokia, pozwalającą na uzyskiwanie efektu bokeh, czyli rozmycia tła. Na przodzie umieszczono pojedynczą kamerę 16MP z przysłoną f/2.0 i szerokokątnym obiektywem 80 stopni. Tą kamerę zawdzięczamy firmie Samsung. Kamera główna posiada szybki system dual pixel autofocus.

camera

Przykładowe fotografie wykonane S80


park1

Przykładowy zapis video

Sensory i nawigacja

Urządzenie, które z definicji jest przeznaczone dla osób poruszających się w terenie, powinno być odpowiednio i bogato wyposażone by w ekstremalnych sytuacjach pomóc nam dotrzeć z punktu A do punktu B. S80 posiada wbudowane odbiorniki systemów GPS i GLONASS pracujące równolegle. Ponad to znajdziemy tutaj akcelerometr, czujnik żyroskopowy, kompas, czujnik zbliżeniowy NFC, czujnik oświetlenia, oraz czytnik linii papilarnych. Można by wyciągnąć wniosek, że właściwie dwa system do określania pozycji oparte o satelity wystarczą, wgrywamy nawigacje i problem rozwiązany. Są takie kraje jak np. Mozambik gdzie próżno szukać map do nawigacji bo poza stolicą one po prostu nie istnieją. W mojej pracy zawodowej przejechałem cały Mozambik przydawał się jedynie GPS z wyznaczeniem kierunku, dobry kompas pomagał wprowadzać poprawki do urządzeń nadawczych, którymi się zajmowałem. Ten aparat zapewniłby mi wtedy cztery urządzenia mniej w plecaku.

Łączność

Musimy zerknąć również na parametry dotyczące systemów łączności w jakie ten smartphone został wyposażony. Podłączycie się do każdej cyfrowej sieci na świecie S80 jest wyposażony lepiej niż słuchawki ze znakiem nadgryzionego jabłka, a to one zdają się w tej materii wyznaczać standardy. 

Smartphone obsługuje:

TD-SCDMA
CDMA 800 GSM 850, 900, 1800, 1900
UMTS 850, 900, 1900, 2100
LTE Bands 1-5,7,8,12,17,19,20,34,38-41

Będziecie mogli korzystać z dobrodziejstw internetu w systemach

EDGE
HSDPA, HSUPA, TD-SCDMA
LTE cat.4 150/50 Mbps


Mało tego, jeśli już znajdziecie się, jak to mi się zdarzało, w miejscach gdzie stacji bazowych jeszcze nie ma, z pomocą przyjdzie wbudowana radiostacja DMR, która w otwartym terenie zapewni wam łączność z jednym lub kilkoma korespondentami do 10km. Ta funkcja może być zbawienna również w krajach nie będących członkami EU, gdzie roaming jest drakońsko drogi. Do kraju co prawda nie zatelefonujemy, ale łączność z członkami rodziny wyposażonymi w smartfony z DMR, lub tanie radiostacje jak Baofeng DM-5R PLUS będzie pewna i darmowa. DMR pracuje w zakresie od 400-480 MHz. Czułość odbiornika -120dBm. Przycisk nadawania PTT został wyprowadzony na obudowę.

Telefon został wyposażony w dwa gniazda kart SIM, dzięki takiemu rozwiązaniu możemy jednocześnie na pokładzie jednego urządzenia podpiąć numer prywatny oraz służbowy. Podczas wyjazdu za granicę mamy możliwość obsługi własnej karty oraz miejscowego pre-paid’a co wydatnie obniży koszty połączeń w ruchu lokalnym zarówno w zakresie połączeń głosowych jak i przesyłania danych. Niestety, druga karta SIM jest obsługiwana jak w wielu innych smartfonach zamiennie poprzez wspólne złącze z kartą rozszerzenia pamięci.Na pokładzie znajdziemy również interface Bluetooth, oraz kartę Wi-Fi pracującą w standardach 802.11 a/b/g/n. W telefonie można aktywować Hotspot.Ostatnią funkcją związaną z łącznością bezprzewodową jest odbiornik FM.

Podsumowanie

Doogee S80 jest wytrzymałym, odpornym na uszkodzenia, narzędziem wielozadaniowym. Narzędziem, które będzie wspierać wasze operacje w każdych warunkach atmosferycznych i bardzo trudno będzie go uszkodzić w terenie. S80 jest dla tych wszystkich ludzi, którzy pracują w terenie, tych wszystkich, którzy aktywnie spędzają czas podczas survivalu, wspinaczki czy gier terenowych jak paintball czy ASG. Bez chwili zastanowienia możecie zabrać go na wyprawę w dowolny zakątek kuli ziemskiej mając pewność, że niezależnie od zbudowanego tam systemu łączności mobilnej telefon się do niej podłączy.
Na ile wytrzymałe są telefony z certyfikatem IP68 niech świadczy fakt, iż mój pierwszy tzw. „pancerny telefon” marki CAT działa do dziś. Służył mi dzielnie przy kilku projektach na 3 kontynentach. Tylko brak aktualizacji Androida 4.1 oraz ciągle rosnące wymagania aplikacji skłoniły mnie do poszukiwań nowego odpornego telefonu. Jeśli dokonać porównania z innymi modelami to S80 jest właściwie klasą samą dla siebie, istnieje co prawda kilka podobnych telefonów jednak zawsze odstają one jednym lub kilkoma parametrami. Jeśli chcielibyśmy wyznaczyć bezpośredniego konkurenta to jedynym zdaje się być Blackview 9500 PRO. Telefon właściwie o tych samych parametrach technicznych. Co prawda wyświetlacz jest w nim trochę mniejszy 5.7”, inne parametry również nieznacznie różnią się na korzyść S80. Bv 9500 jest również droższy od S80. W moich poszukiwaniach nowej platformy mobilnej brałem również pod uwagę nowego CAT’a S60, czyli pierwszy telefon z kamerą FLIR na pokładzie, jednak po analizie parametrów doszedłem do wniosku że bardziej zależy mi na ładowaniu raz na tydzień niż na obrazie w podczerwieni, który i tak mogę uzyskać na pokładzie S80 poprzez dopinaną kamerę na podczerwień. Ziarenkiem, które przeważyło szale na korzyść S80 była cena. Jeśli spojrzeć na polskie portale aukcyjne okazuje się, że trzeba szykować 1500-2200 PLN na takie cudo, CAT S60 to 1700 – 2100 PLN, Blackview 9500 PRO to również zakres 1500 – 2000 PLN. Za dużo! Chciałem wydać na telefon 1100 – 1200PLN. Znalazłem odpowiednią ofertę na Banggood.com gdzie Doogee S80 kosztuje niespełna 1090 PLN. Jest również dostępna wersja Lite z 4GB pamięci RAM za około 880 PLN.




Kategorie
Aktualności Druk 3D

Model silnika Toyoty z Anet A8

Model silnika Toyoty z Anet A8

Na grupie Anet A8 Polska ukazał się film z prezentacją wydrukowanego modelu silnika 22RE 4 Toyoty. Autorem realizacji jest Rafał Szafrański. Model jest częścią większego zestawu prezentującego Silnik 5-cio biegową skrzynię biegów reduktor 4×4 oraz dyferencjał. Autorem tych wspaniałych modeli jest Eric Harrell, człowiek odpowiedzialny za kilka innych modeli silników jego prace znajdziecie na Thingiverse.com pod tym adresem: https://www.thingiverse.com/ericthepoolboy/designs

 

Czas potrzebny do wydrukowania wszystkich części to ok 150 godzin, najdłużej zajmuje wydruk bloku i głowicy, odpowiednio 28 i 18 godzin pozostałe elementy to około 8h każdy. 

Rafał poprawił kilka elementów, sam autor projektu przyznał, że to był jego pierwszy projekt i nie udało mu się ustrzec drobnych błędów. Mamy nadzieje, że Rafał opublikuje poprawiony model jako remix. Wydruk został zrealizowany na drukarce Anet A8, na warstwie 0.2mm, wypełnienie 20%, prędkość 60mm/s. Mniejsze elementy warstwa 0/12 prędkość 40mm/s. Blok wydrukowano z PET-G, pozostałe elementy z PLA. 

Gratulujemy wytrwałości Autorowi wydruku, czekamy na informacje o już wydrukowanej skrzyni biegów…….