Naświetlarka UV cz.2

Opublikowano: wtorek, 14, marzec 2017 Tomasz
Pin It

 

W niniejszym odcinku przygotujemy naszą uprzednio sklejoną obudowę do malowania. 

 

 

 

Oczyszczanie i wyrównanie powierzchni: 

Klej wysechł – możemy zdemontować zaciski. 

W zależności od rodzaju użytego przez was kleju, mogą pojawić się zaschnięte wycieki – to normalne, jednak trzeba zrobić z tym porządek przed dalszą obróbką. Klej chemolan, którego używamy pod wieloma względami zachowuje się jak pianka poliuretanowa – wypływa gdzie to tylko możliwe.

 

Zaschnięte nadmierne wycieki kleju usuwamy za pomocą ostrego narzędzia. Można użyć noża do tapet, my na takie okazje mamy ostre dłuta.

  

 

Po oczyszczeniu wszystkich powierzchni należy całą obudowę przeszlifować papierem o gradacji 180-220. My używamy szlifierki oscylacyjnej co przyspiesza znacznie cały proces. Szlifowanie ma w tym przypadku jeszcze jeden cel, tym celem jest wyrównanie sklejonych elementów w przypadku drobnych przesunięć podczas klejenia. Oszlifowaną obudowę odkurzamy. Zwracamy uwagę aby dokładnie usunąć pył zgromadzony w narożnikach i małych szczelinach pozostałych po klejeniu.

 

  

Szpachlowanie: 

Każdy z nas chce by wykonane do warsztatu urządzenie wyglądało schludnie i profesjonalnie – najlepiej żeby nikt się nie zorientował że zbudowaliśmy je sami.

Aby uzyskać taki efekt trzeba odpowiednio przygotować powierzchnie pod malowanie. Musimy uzupełnić wszystkie wady materiału, oraz ewentualne drobne uszkodzenia powstałe na skutek obróbki mechanicznej podczas czyszczenia.

Ubytki wypełnimy uniwersalną szpachlówką poliestrową – szpachlówka tego typu stosowana jest zazwyczaj w pracach związanych z naprawą nadwozi samochodowych. Można ją nabyć w wielu sklepach motoryzacyjnych i przemysłowych. 

 

Szpachlówkę mieszamy zgodnie z zaleceniami z opakowania. Nasza szpachlówka wymaga dodania 2% - 4% utwardzacza.

 

 

Wymieszaną szpachlówkę nanosimy na wszystkie krawędzie styku elementów klejonych przeciągając wzdłuż połączeń. Zwracmy uwagę aby szpachlówka dostała się w ewentualne szczeliny wypełniając je. W podobny sposób postępujemy z wszystkimi powierzchniami elementów.

  

 

  

Nanosimy bardzo cienką praktycznie przeźroczystą warstwę szpachlówki, która po wyschnięciu utworzy rodzaj bariery pomiędzy MDF'em a podkładem lakierniczym.

 

 

 

Pozostawiamy naszą zaszpachlowaną obudowę do wyschnięcia zgodnie z instrukcją z opakowania szpachlówki.

Wyschniętą szpachlówkę należy delikatnie zeszlifować. Najpierw wstępnie papierem o gramaturze 180 – 220 ( najlepiej użyć gąbki szlifierskiej ), następnie papierem o gramaturze 400 – 600. Powinniśmy uzyskać szklistą idealnie gładką powierzchnie.

 

Całość ponownie odkurzamy.

  


 

W kolejnym odcinku zajmiemy się nałożeniem podkładu, oraz malowaniem obudowy.

 

 

 

 

 

 

 

Odsłony: 376